Zimowa wędrówka podczas Rajdu KrajPako

« 1 3 »

25 stycznia 2020 roku ok. godz. 8.30 spotkaliśmy się na dworcu PKP w Radomiu, aby wyruszyć na Rajd KrajPako w edycji zimowej. W pociągu jadącym do Dęblina Iza Lackowska, kierowniczka rajdu, rozdała uczestnikom materiały rajdowe – znaczki (przypinki) z logo imprezy, smycze Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego oraz mapki z przebiegiem trasy i informacjami o odznakach turystyki pieszej.

Początek wędrówki

W Jedlni-Letnisku „pałeczkę” przejęła Patrycja Bartula-Jakubowska, która rozpoczęła prowadzenie trasy od opowieści o odznakach turystycznych PTTK i historii Jedlni-Letniska. Przy pomniku poświęconym poległym i pomordowanym mieszkańcom Jedlni zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie. Potem poszliśmy zwiedzać miejscowość. Szukaliśmy drewnianych willi, charakterystycznych dla budownictwa letniskowego, w tym zbudowanych w stylu „świdermajer”.

Poszliśmy także obejrzeć kościół pw. św. Józefa Oblubieńca – jedyny na Mazowszu tego typu obiekt zbudowany w stylu zakopiańskim. O budynku opowiadał nam miejscowy proboszcz. Wspominaliśmy także rodzinę Kubissów, pochowaną na miejscowym cmentarzu, w tym Stanisława Kubissę, profesora Politechniki Warszawskiej, zamordowanego przez Niemców w 1943 roku oraz Witolda Kubissę, który zginął w powstaniu warszawskim.


Przyroda Puszczy Kozienickiej

Przyrodnicza część naszej wycieczki rozpoczęła się przy zalewie na Gzówce (Zalewie Siczki). Czarnym szlakiem doszliśmy do rezerwatu Jedlnia, gdzie podziwialiśmy stare sosny. Później rozpoczęliśmy wędrówkę szlakiem zielonym – przez Mysie Górki z kulminacją 183,3 m, obok krzyża przypominającego czasy Wielkiej Wojny, a następnie w stronę Buku Kościuszki. Na trasie najmłodsi uczestnicy rajdu wymyślili nietypowy sposób noszenia plecaków (widoczny na zdjęciach w galerii).

Ruszyliśmy na wschód, przechodząc niedaleko Zakładu Karnego w Żytkowicach – Oddziału Zewnętrznego w Pionkach. Tam rozpoczął się najmniej „wygodny” etap wędrówki – ok. 2 km asfaltem. Tuż przed przejazdem kolejowym przy przystanku PKP w Jedlni-Kościelnej widzieliśmy pozostałości ogrodzenia po dawnych zakładach przemysłowych „Pronit”. Krótki postój zrobiliśmy obok miejscowego sklepu.

Ruszyliśmy w dalszą wędrówkę. Po drodze minęliśmy kilka składów i mygł drewna. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób znakowane jest drewno pozyskiwane w lasach państwowych. Nieco dalej oglądaliśmy pozostałości po budynku strażniczym przy jednej ze studni głębinowych, wybudowanych przez zakłady chemiczne w Pionkach. Przy okazji, w dalszym toku wędrówki, dowiedzieliśmy się, czym są niskie białe słupki oddziałowe, które można spotkać w lesie i w jaki sposób mogą nam pomóc orientować się w terenie.

Byliśmy już trochę zmęczeni. Zmierzaliśmy w stronę miejsca wyznaczonego na ognisko, którego nie mogliśmy się doczekać. Podczas przerwy na posiłek, rozgrzewając się przy ogniu, część uczestników wzięła udział w konkursie krajoznawczym. Po jego zakończeniu Iza Lackowska rozdała nagrody zwycięzcom, pamiątkowe dyplomy drużynom oraz odznaki gen. Wisznickiego osobom, którym zweryfikowano kroniki / książeczki. Uczniowie ze Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego odebrali także swoje pierwsze odznaczenia w turystyce pieszej – odznakę „Siedmiomilowe Buty”.

Pozostało nam ok. 1,5 km wędrówki. Szybko zmierzaliśmy w stronę Pionek, podążając częściowo czerwonymi znakami ścieżki przyrodniczej wyznaczonej w rezerwacie „Pionki”. Zmęczeni, ale zadowoleni, dotarliśmy do stacji PKP Pionki Zachodnie, skąd wróciliśmy do Radomia.